Kuba Wojewódzki: Poznajcie kolejnego gościa - Tomka Włosaka. Za nami pierwszy odcinek sezonu programu "Kuba Wojewódzki"! Ten odcinek upłynął pod znakiem młodych, uzdolnionych artystów, bo na legendarnej (i skórzanej) kanapie Kuby pojawili się wokalistka, tekściarka i kompozytorka Sanah oraz aktor filmowy oraz teatralny - Tomasz Włosok.
Kuba Wojewódzki. Połowa października to świetny moment, żeby pomyśleć o świętach. Gośćmi Kuby Wojewódzkiego będą Agnieszka Dygant, jedyny prawdziwy Mikołaj Tomasz Karolak i Piotr Adamczyk. Poza rozmową o ich najnowszej wspólnej produkcji, czyli "Listach do M", porozmawiają o prywatnych doświadczeniach i innych wyzwaniach
Jeżeli przegramy te wybory, to ja pierwszy oskarżycielski palec wyciągnę w kierunku Szymona Hołowni - ogłosił Kuba Wojewódzki. Dziennikarz rozmawiał Tomasz Lis | wMeritum.pl
Kuba Wojewódzki. 1 marca 2022, 23:31. Kuba Wojewódzki: Sanah i Tomasz Włosok. Chcecie więcej? W serwisie Player znajdziecie materiały, których nie zobaczycie nigdzie indziej, czyli niepublikowane fragmenty programu Króla TVN – „Kuba Wojewódzki – ciąg dalszy”. Zapraszamy!
Kuba Wojewódzki; Anna Lewandowska; Kate Middleton; Tomasz Lis otwiera się na temat córek: "Mają bardziej progresywne poglądy niż ja. Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach
Kuba Wojewódzki, Tomasz Lis / AKPA. Reklama. Reklama. Reklama. Wojewódzki obruszył się, gdy na okładce "Newsweeka", gdzie miał promować swoją audycję radiową, opublikowano zdjęcie
Zobacz więcej: http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywoBurzę wywołał Ryszard Kalisz stwierdzając, że jego koledzy adwokaci śmieją się z nie
U mnie we wtorek - Dwukrotnie nominowany do nagrody Oscara Tomasz Ziętek oraz jednokrotnie oddelegowany do jury Mam Talent Jan Kliment TVN zapraszam k.
Od wielu lat krążyły plotki o tym, że Tomasz Kammel może być gejem. Tego typu informacje pojawiały się nawet wówczas, kiedy funkcjonował w pamiętnym związku z Katarzyną Niezgodą. W 2014 r. Michał Piróg opowiadał we "Wprost" hipokryzji niektórych prawicowych polityków, którzy mieli korzystać z usług męskich prostytutek w
Małym handlarzem" - oburza się Kuba Wojewódzki na Tomasza Lisa, redaktora naczelnego "Newsweeka". Co ciekawe, Wojewódzki występuje na okładce najnowszego numeru tygodnika. O co poszło?
0v2pll. Kuba Wojewódzki komentuje odejście Tomasza Lisa z TVP: "Robił oglądalność i udawał obiektywnego" Kuba Wojewódzki postanowił skomentować sprawę odejścia Tomasza Lisa z TVP. Informacje o tym, że program "Tomasz Lis na żywo" zniknie z anteny, potwierdził sam dziennikarz, w jednym z odcinków swojego programu. A co napisał showman? Kuba Wojewódzki o sytuacji Tomasza Lisa W najnowszym numerze "Polityki" Kuba Wojewódzki odniósł się do sprawy, o której rozpisują się media od wielu dni. Po zmianie władzy, pozycja Tomasza Lisa w mediach publicznych jest zagrożona. Dziennikarz nigdy nie krył się ze swoimi poglądami. Janusz Daszczyński - nowy prezes TVP, nie chce też dalej programu Lisa w kierowanej przez siebie stacji. Podobnie jak i programu innego publicysty, kojarzonego z prawicowymi poglądami Jana Pospieszalskiego... Sprawę skomentował Kuba Wojewódzki. Nie zabrakło oczywiście ironii... Całkiem niedawno wybrany prezes TVP Janusz Daszczyński zapowiedział świąteczne porządki w swojej firmie. Nie przedłuży ona kontraktów z Tomaszem Lisem i Janem Pospieszalskim. Jeden robił oglądalność i udawał obiektywnego. Drugi obiektywnie udawał oglądalność. Zgadzacie się z decyzją Janusza Daszczyńskiego? Zobacz: Iga Lis i dumny tata Tomasz na spacerze. Rośnie mu kolejna modelka? Tomasz Lis stracił pracę w TVP Sprawę skomentował Kuba Wojewódzki Żałujesz, że Tomasz Lis stracił pracę? ONS
Kuba ma pretensje, że na okładce “Newsweeka” jest bez Mikołaja Lizuta, zaś Tomasz Lis wytyka mu, że po prostu nie spodobało mu się zdjęcie na okładce. A przecież przyszedł na sesję ze stylistą fryzur. W niedzielę Kuba Wojewódzki niezadowolony z okładki “Newsweeka” opublikował poniższy, pełen emocji wpis na Facebooku: “List otwarty do Tomasza Lisa Drogi Tomku. Poprosiłeś Mikołaja Lizuta oraz mnie o artykuł do Newsweeka na temat chamstwa w mediach. Napisaliśmy go. Poprosiłeś nas o obecność na okładce. Nie budziło to mojego entuzjazmu ale zgodziliśmy sie. Poprosiłeś nas o sesję fotograficzną. Choc to strata czasu i energii, zgodziliśmy sie. Następnie poprosiłes mnie o to, abym jednak był na okładce sam. NIE zgodziliśmy sie. Sesja miała charakter chaotyczny i nieprofesjonalny a kreatywność Twoich ludzi polegała głównie na pokazywaniu nam okładek innych pism amerykańskich, które chcieliście skopiować. NIE zgodziliśmy się. Kiedy ja poprosiłem Ciebie oraz Twoich wspólpracowników o niewykorzystywanie zrobionych zdjęć, ze wzgledu na ich ewidentnie słaby poziom, zlekceważyłeś to. Gdy opuszczałem studio fotograficzne, Twoi współpracownicy obiecali mi, że na okładce będziemy razem z Mikołajem, co dla nas miało istotne znaczenie, ze względu na start naszej wspólnej audycji w Rock Radiu. Okłamaliście nas. Kiedy próbowaliśmy sie do Was dodzwonić, NIE odbieraliście telefonów. Kiedy napisałem do Was, że NIE zgadzam sie na wykorzystanie zrobionej sesji. Zlekcewarzyliscie to. Kiedy zobaczyłem projekt okładki, zdecydowanie się na nią nie zgodziłem. Zlekceważyłes to. Tym samym potwierdziłes wszystkie negatywne opinie na swoj temat, które docierają do mnie od lat. Pogwałciłeś standardy nie tylko dziennikarskie ale po prostu koleżeńskie. Zwykłe, ludzkie. Fajnie Ci z tym ? Piszesz o dyktaturze przemocy. A jak nazwiesz swoje zachowanie ? Jest mi po prostu, po ludzku przykro, choć sytuacja jest i śmieszna i żałosna zarazem. Już kilkukrotnie wykorzystywałeś mój wizerunek na okładce Newsweeka, cynicznie i w sposób jawnie manipulatorski, na co zresztą zwracałem Ci uwagę publicznie. Dla mnie przestałeś byc redaktorem naczelnym a stałeś się handlarzem. Małym handlarzem. Artukuł a chamstwie w mediach zyskał dodatkowy epilog oraz nowego bohatera. Ja, pisząc o medialnych chamach, zacząłem od siebie. Może teraz czas na Ciebie ? Czy w pogoni za sprzedażą naprawde warto dymać starych kolegów ? Z licznych linii podziałów w naszym kraju osobiscie uważam, że ta jedna jest najważniejsza. Linia podziału na takich, co mają zasady i na takich co mają je, na miarę potrzeb. Nie wiem jak daleko w budynku wydawnictwa Ringier Axel Springer jest od redakcji Newsweeka do redakcji Faktu, ale odnoszę wrażenie, że coraz bliżej. Ostanio Twojemu tygodnikowi spada sprzedaż. Może w tych kilku słowach znajdziesz podpowiedź, dlaczego. Gratuluje prezentu, jaki swoim postępowaniem, podarowałeś osobiście braciom Karnowskim. Wyjątkowo nie pozdrawiam KW Ps – To nie jest moje ostatnie zdane w tej sprawie. Ps 2 – Agnieszka Fok oraz Aleksandra Karasińska – również gratuluje wysokich standardów.” Na odpowiedź redakcji “Newsweeka” nie trzeba było długo czekać. Oto wyjaśnienie pochodzące od tygodnika: “Sesja fotograficzna Mikołaja Lizuta i Kuby Wojewódzkiego, podczas której miały powstać zdjęcia do ich tekstu dla “Newsweeka”, została umówiona z autorami na piątek na godzinę 10. Poprzedzającego wieczora do redakcji dotarła informacja, że pan Wojewódzki nie pojawi się na sesji. W trakcie realizacji zdjęć z p. Lizutem dostaliśmy wiadomość, że p. Wojewódzki jest gotów przyjść na sesję na godzinę 15. Redakcja dostosowała się do nowego terminu. O godz. 15 pojawili się: p. Lizut oraz p. Wojewódzki i jego stylista fryzur. Po zakończeniu sesji p. Wojewódzki wybrał dwa zdjęcia do obróbki graficznej i do dalszej akceptacji. Dodatkowo wskazał zdjęcie portretowe innego fotografa jako alternatywne rozwiązanie. W czasie sesji zdjęciowej nie padło zapewnienie, że na okładce tygodnika pojawią się obaj panowie. Już wcześniej redaktor naczelny “Newsweeka” poinformował obu autorów, że na okładkę planujemy jedynie zdjęcie p. Wojewódzkiego. Żaden z panów nie wyraził wtedy obiekcji. W piątek o godzinie 19 ostateczna wersja okładki, na której znalazło się jedno z dwóch wskazanych przez p. Wojewódzkiego zdjęć, została wysłana do niego do akceptacji. Dwie godziny później redakcja otrzymała pytanie od p. Wojewódzkiego, czy są jeszcze inne wersje. Redakcja odpowiedziała, że w tej chwili nie ma innych wersji. W ciągu kolejnych dwóch godzin p. Wojewódzki nie przesłał więcej uwag ani nie wyraził żadnych obiekcji w kwestii otrzymanej okładki. Redakcja uznała to za akceptację. Okładka została wysłana do drukarni. W sobotę o godzinie 10 redakcja otrzymała od p. Wojewódzkiego informację, że nie wyraża zgody na propozycję okładki. Mimo że tygodnik został już w całości wysłany do drukarni, redakcja przygotowała nową wersję okładki z innym zdjęciem, również zaakceptowanym uprzednio przez p. Wojewódzkiego. Stara okładka była już wydrukowana, ale byliśmy gotowi wydrukować jeszcze raz pismo z nową wersją okładki. Redaktor naczelny wielokrotnie kontaktował się z p. Wojewódzkim, chcąc wyjaśnić sytuację. Pytał, na czym polega problem z okładką i jakiej zmiany oczekiwałby p. Wojewódzki. Nie otrzymał żadnej konkretnej odpowiedzi. W tej sytuacji redakcja pozostała przy pierwotnym projekcie okładki, na którym było jedno ze zdjęć wybranych przez p. Wojewódzkiego. Jak widać próbowaliśmy wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszego autora. Wyrażamy ubolewanie, że pomimo naszych wysiłków p. Wojewódzki nie jest zadowolony ze zdjęcia na okładce.” Kuba Wojewódzki prawdopodobnie chciał wypromować swoją nową audycję radiową, ale niestety zrobił to nieelegancko atakując Tomasza Lisa. Taki sposób promocji obrócił się przeciwko niemu i spotkał się z powszechną krytyką.
Dział: PRASA Dodano: Luty 03, 2014 15:51 "Pogwałciłeś standardy nie tylko dziennikarskie, ale po prostu koleżeńskie. Dla mnie przestałeś być redaktorem naczelnym, a stałeś się handlarzem. Małym handlarzem" - pisze Kuba Wojewódzki w liście otwartym do Tomasza Lisa, redaktora naczelnego "Newsweek Polska". "Próbowaliśmy wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszego autora. Wyrażamy ubolewanie, że pomimo naszych wysiłków p. Wojewódzki nie jest zadowolony ze zdjęcia na okładce" - odpowiada redakcja "Newsweeka".Na okładce najnowszego wydania tygodnika „Newsweeka Polska” (Ringier Axel Springer Polska) jest zdjęcie Kuby Wojewódzkiego - zapowiadające rozmowę z Mikołajem Lizutem o tym jak Polska schamiała. Lizut jest redaktorem naczelnym Rock Radia (Agora SA) i będzie prowadził w nim audycje z Wojewódzkim. Kuba Wojewódzki w niedzielę wieczorem na Facebooku zamieścił list do Tomasza Lisa, w którym pisze, że zgodnie z ustaleniami okładka powinna wyglądać inaczej - miał być na niej wspólnie z Lizutem. Pisze też do naczelnego tygodnika o szczegółach sesji fotograficznej: Sesja miała charakter chaotyczny i nieprofesjonalny, a kreatywność Twoich ludzi polegała głównie na pokazywaniu nam okładek innych pism amerykańskich, które chcieliście skopiować. NIE zgodziliśmy się - opisuje. - Kiedy ja poprosiłem Ciebie oraz Twoich współpracowników o niewykorzystywanie zrobionych zdjęć, ze względu na ich ewidentnie słaby poziom, zlekceważyłeś to. Gdy opuszczałem studio fotograficzne, Twoi współpracownicy obiecali mi, że na okładce będziemy razem z Mikołajem, co dla nas miało istotne znaczenie, ze względu na start naszej wspólnej audycji w Rock Radiu. Okłamaliście nas. Wojewódzki ujawnia, że bezskutecznie starał się zablokować publikację nieodpowiadającej mu okładki: Kiedy próbowaliśmy się do Was dodzwonić, NIE odbieraliście telefonów. Kiedy napisałem do Was, że NIE zgadzam się na wykorzystanie zrobionej sesji. Zlekceważyliście to. Kiedy zobaczyłem projekt okładki, zdecydowanie się na nią nie zgodziłem. Zlekceważyłeś to - wylicza. Na samym końcu zaznacza, że współodpowiedzialne w tej sytuacji są też zastępczyni redaktora naczelnego „Newsweeka” Aleksandra Karasińska oraz fotoedytorka Agnieszka Fok. Tymczasem w poniedziałek redakcja "Newsweek Polska" przedstawiła swoją wersję wydarzeń: Sesja fotograficzna Mikołaja Lizuta i Kuby Wojewódzkiego, podczas której miały powstać zdjęcia do ich tekstu dla „Newsweeka”, została umówiona z autorami na piątek na godzinę 10. Poprzedzającego wieczora do redakcji dotarła informacja, że pan Wojewódzki nie pojawi się na sesji. W trakcie realizacji zdjęć z p. Lizutem dostaliśmy wiadomość, że p. Wojewódzki jest gotów przyjść na sesję na godzinę 15. Redakcja dostosowała się do nowego terminu. O godz. 15 pojawili się: p. Lizut oraz p. Wojewódzki i jego stylista fryzur. Po zakończeniu sesji p. Wojewódzki wybrał dwa zdjęcia do obróbki graficznej i do dalszej akceptacji. Dodatkowo wskazał zdjęcie portretowe innego fotografa jako alternatywne rozwiązanie. W czasie sesji zdjęciowej nie padło zapewnienie, że na okładce tygodnika pojawią się obaj panowie. Już wcześniej redaktor naczelny „Newsweeka” poinformował obu autorów, że na okładkę planujemy jedynie zdjęcie p. Wojewódzkiego. Żaden z panów nie wyraził wtedy obiekcji. W piątek o godzinie 19 ostateczna wersja okładki, na której znalazło się jedno z dwóch wskazanych przez p. Wojewódzkiego zdjęć, została wysłana do niego do akceptacji. Dwie godziny później redakcja otrzymała pytanie od p. Wojewódzkiego, czy są jeszcze inne wersje. Redakcja odpowiedziała, że w tej chwili nie ma innych wersji. W ciągu kolejnych dwóch godzin p. Wojewódzki nie przesłał więcej uwag ani nie wyraził żadnych obiekcji w kwestii otrzymanej okładki. Redakcja uznała to za akceptację. Okładka została wysłana do drukarni. W sobotę o godzinie 10 redakcja otrzymała od p. Wojewódzkiego informację, że nie wyraża zgody na propozycję okładki. Mimo że tygodnik został już w całości wysłany do drukarni, redakcja przygotowała nową wersję okładki z innym zdjęciem, również zaakceptowanym uprzednio przez p. Wojewódzkiego. Stara okładka była już wydrukowana, ale byliśmy gotowi wydrukować jeszcze raz pismo z nową wersją okładki. Redaktor naczelny wielokrotnie kontaktował się z p. Wojewódzkim, chcąc wyjaśnić sytuację. Pytał, na czym polega problem z okładką i jakiej zmiany oczekiwałby p. Wojewódzki. Nie otrzymał żadnej konkretnej odpowiedzi. W tej sytuacji redakcja pozostała przy pierwotnym projekcie okładki, na którym było jedno ze zdjęć wybranych przez p. Wojewódzkiego. Jak widać próbowaliśmy wyjść naprzeciw oczekiwaniom naszego autora. Wyrażamy ubolewanie, że pomimo naszych wysiłków p. Wojewódzki nie jest zadowolony ze zdjęcia na okładce.( * Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter PODOBNE ARTYKUŁY
Wojewódzki, Lis i Olejnik komentują wydarzenia w sieci...Miniony weekend minął pod znakiem dwóch dużych manifestacji w Warszawie organizowanych przez zwolenników i przeciwników obecnych władz. W sobotę, wedle danych warszawskiego ratusza, w marszu w obronie demokracji wzięło udział prawie 50 tysięcy osób. Podobnie liczny był Marsz Wolności i Solidarności, zorganizowany przez PiS w polityczne jak zwykle budzą wiele emocji na portalach społecznościowych. Politycy i dziennikarze przez cały weekend komentowali wydarzenia w Warszawie. Tomasz Lis w jednym z wpisów na Twitterze odniósł się do wypchanego lisa, który pojawił się na jednym z transparentów w niedzielę. Kontrowersje budzą też słowa Jarosława Kaczyńskiego o "najgorszym sorcie Polaków". Karolina Korwin-Piotrowska kupiła już z tej okazji koszulkę z takim napisem, a Kuba Wojewódzki otagował tak swoje zdjęcie z posłem Liroyem i Anną pozostałe reakcje polityków i dziennikarzy:Zdanie dziennikarzy mnie jakoś nie interesuje, już bym wolała poczytać zdanie Polaków od 18 do 60 roku robotę by sie wzięli a nie za komentarze !!!!!Nie, nie mamy w Polsce Korei Północnej. Nie mamy totalitaryzmu. Jest spór polityczny - jakich było przez ostatnie lata tysiące. Wstyd mi za ludzi, którzy wieszczą, że nadejdzie nazizm, i nad latte w Starbucksie bawią się w ruch oporu. Wstyd mi, bo w ten sposób obrażają pamięć ludzi, którzy byli ofiarami totalitarnych reżimów i oddaliby wszystko, by móc żyć w takich warunkach, takiej wolności jak komentarze (447)A wiecie że pierwszy mąż Hani znany adwokat po mordzie ją lał ile weszłoNajbrzydsza lesba we wsi też jest? A gdzie Poniedziałek, gdzie Kora, gdzie stary c*p Krystian Lupa?!Farbowany staruch w rajstopach na głowie, żółtowłosa i żóltozęba wiedźma, skrzecząca pełna jadu zezowata PlOtkara - to są, rozumiem, czyjeś autorytety etyczne...?Saramonowicz, zamknij tę chamską mordę, bo Minister Gliński w*******y Cię z rady kinematografii!Biedroń to jest pociecha nie fałszywa, nie wiem co na to islamiści powiedzą jak ich wpuścicie do jest najlepszy, damskie rajtuzy na głowie no, no gratuluję odwagiWojewódzki na zdjęciu wygląda jakby połknął tabletkę Lis, zdrajca narodu Polskiego zapomniał, że za Polskę oddawali swoj***ardzo młode życie piękne dziewczyny i wspaniali chłopcy. Dzisiaj byle frędzel sprzedaje swój kraj za niemieckie o**e że w cudzysłowie to napisał !! tak sie pisze zacofany człeku :3Wojewódzki#Lewandowska#Liroy i****i rokuno tak o 2000 000 zł rocznie za program warto burzyć Polakówszydzli? Panie Tomaszu, kto jak kto ale Pan to powinien umieć z d**y wali ci żywy ogień :)pogonic h****e komuno wróć